• Wpisów:51
  • Średnio co: 12 dni
  • Ostatni wpis:287 dni temu
  • Licznik odwiedzin:5 417 / 665 dni
Jesteś niezalogowany. Niektóre wpisy dostępne są tylko dla znajomych.
 

Szybka w przygotowaniu i bardzo pożywna paleo pasta rybno jajeczna (bezglutenowa pasta jajeczno rybna, fit pasta białkowa jajeczno rybna). Zapraszam http://dieta-paleo-przepisy.blogspot.com/2016/10/paleo-pasta-jajeczna-pasta-rybna-czyli.html

Długo mnie tutaj nie było choć nadal staram się jeść zdrowo to jednak dopadł mnie jakiś czas temu kryzys. Kryzys dotyczył głównie braku pomysłów do komponowanie swojego zdrowego menu. Skoro schudłam 12 kg w 3 miesiące to i przestałam mieć motywację do dalszych wymyślnych dań, a i z czasem stałam się leniwa. Nie raz wystarczyło mi na obiad zrobić makaron z czarnego ryżu z warzywami czy na śniadanie szybko przekąsić w biegu jakiś biały twarożek, najczęściej sam lub zagryziony czasem jakimś ryżowym waflem.

Z jakichś mocnych treningów, które pozwoliły mi stracić szybko wagę również zrezygnowałam, byłam już tym zmęczona skoro osiągnęłam swój zamierzony cel, schudłam z 64 kg do 52 kg w 3 miesiące to i nie miałam motywacji aby dalej tak karkołomnie ćwiczyć jak wcześniej. Z 52 kg dobiłam do 55 kg bo nie chciałam ważyć 52, dla mnie to trochę za mało, bałam się, że stracę okres czy najdą mnie inne choroby. I tak wagę 55 kg udaje mi się utrzymać już ponad pół roku Dotychczas nigdy nie byłam wstanie wagi utrzymać (chyba, że tej w okolicach 60 kg lub więcej czyli tej z nadmiaru tkanki tłuszczowej ) jednak teraz pozostałam przy zdrowym odżywianiu (oczywiście podjadam to i owo i są to również niezdrowe rzeczy, na pewno daleki od paleo oraz od zdrowych, naturalnych dań fit). O ile pozwala mi na to czas, pogoda i oczywiście zdrowie - biegam oraz jeżdżę na rowerze. Chyba to, że w ogóle czasem uprawiam jakiś sport powoduje, że utrzymuję wagę i nie tyję mimo, że grzeszę i to niestety muszę się przyznać... regularnie... (głównie są to niestety.. słodycze..).

Niedawno czystym przypadkiem weszłam na tego bloga oraz na mój profil na FB i zobaczyłam, że jednak czasem ktoś chyba czytał/ czyta moje pomysły na zdrowe jedzenie, moje wpisy patrząc na ilość odwiedzin oraz polubień To mnie troszeczkę zmotywowało aby powrócić tu i znów zacząć zbierać w jednym miejscu jakieś ciekawe pomysły na zdrowe jedzenie. Choć blog zaczęłam pisać z myślą tylko o diecie PALEO tak z czasem, jak podkreślałam to kilka razy w swoich wpisach, ewaluowałam i zdecydowałam, że będę go pisała jako o zdrowej żywności ale zróżnicowanej. Czyli przepisy również PALEO ale i bezglutenowe, bezbiałkowe, jak również z użyciem nabiału, glutenu (choćby w postaci czy dodatków mąk pełnoziarnistych, żytnich czy kasz zawierających gluten ale jednak w granicach tzw. fit i zdrowia, zbilansowanej diety). Tak więc dla przypomnienia napisałam ponownie powyższe aby nikogo nie zdziwiło, że zbieram tu przepisy nie tylko PALEO
 

 
  • awatar Mama FIT: @Mrs.Haribo: @Mrs.Haribo: Czy Twoje rolowane plastry są bardziej sycące to nie wiem skoro moja porcja sama w sobie ma 100 kcal do tego zdecydowanie więcej białka niż w plastrach szynki bo aż 18 g ;) Ale też super pomysł z rulonami :) Ja czasami w roli "kanapki" używam np. liści różnych sałat czy kapust i też wpycham w środek jakąś szynkę, plaster żółtego sera, ogór kiszony czy jakieś warzywko i roluję podobnie jak Ty - pyyycha ;) Tylko ja zawsze daję jakiś dodatkowy tłuszczyk (np. ser żółty w takiej kanapce, jeśli to na kolację) abym była syta ;) U mnie dieta raczej nie polega na liczeniu kalorii i na zasadzie "im mniej tym lepiej" ;) Dzięki za wpis Mrs.Haribo :)
  • awatar Mrs.Haribo: ja znalazłam super sposób na takie danie ale w wersji bardziej sycącej :) Plaster gotowanej szynki z biedronki (lub tej wędzonej) tnę na pół, smaruję twarożkiem jak kanapkę, na srodek kładę ogórka pokrojonego w słupki i zawijam. Z jednego plastra 2 rulony, robię z dwóch plasrtów. a jeden plaster ma 30 kcal :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
  • awatar creative30: zrób sobie zdjęcie to motywuje
  • awatar creative30: super ćwiczenia zapraszam do mnie
  • awatar Lady Green: @Mama FIT: Ja po nich też najlepiej się czuję, a od Ewki proponuję TURBO I KILLERA ;) dają mocno w kość :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (5) ›
 

 

Jest ciężko - nie ukrywam... Czasami brakuje mi motywacji i sił do walki o piękne ciało (piękniejsze niż nawet sprzed ciąży). Kilka razy podczas treningów zdarzyło mi się płakać. Treningi robiłam ciężkie (jak na moje "ospałe" ciało), nie ćwiczę byle czego, nie chcę się oszukiwać - aby coś osiągnąć trzeba pocierpieć.

Dobija mnie czas, oczekiwanie (na rewelacyjne, a nie "jakieś tam", efekty trzeba poczekać MINIMUM pół roku, a czasem i kilka lat, mam na myśli po redukcji zbudowanie w miarę kształtnej tkanki mięśniowej). Po 30 jest zdecydowanie ciężej, po porodzie tym bardziej (brzuch - to najgorsza zmora, cm lecą w dół ale nadal mam wrażenie, że mięśnie są wszędzie tylko nie w moim brzuchu na swoim miejscu)...

Wszystko wymaga czasu. Padam, płaczę, wyję ale walczę nadal i podnoszę się znowu. Nie chcę się poddać i nie poddam się ! Nie zamierzam być starą ociekającą tłuszczem, grubą "mamuśką" zażerającą się słodyczami i tłustymi przekąskami, spędzającą każdy wolny czas na kanapie. BASTA ! (Musiałam to z siebie wyrzucić, kiedyś trzeba choć ciężko mi publicznie przyznawać się do swoich "gorszych" dni, a dziś akurat nastąpiło we mnie lekkie załamanie ).

Trzymam kciuki za wszystkie kobiety walczące o swoje piękne i jędrne ciało, a w szczególności za WSZYSTKIE MAMUŚKI (gdyż tylko one wiedzą najlepiej ile spustoszenia w ciele kobiety powoduje ciąża i poród i jak ciężką pracę trzeba wykonać aby choć po części odwrócić ten proces "zniszczenia". (Powyżej zdjęcie motywacyjne )
  • awatar creative30: ciężko jest się zmotywować efekty wymagają czasu niestety to jest najgorsze ze ćwiczysz ale nie wiesz jaki efekt będzie póżniej jak sobie pomyśle ze potrwa to rok to też niezbyt chce mi się zmotywować ale w końcu małymi kroczkami będzie lepiej nic nie ryzykuje
  • awatar Mama FIT: @Lady Green: Dzięki kochana za słowa otuchy, tak zrobię ;)
  • awatar Lady Green: Stephanie Davis, moja idolka :) ma śliczne ciało, jest jedną z moich ulubionych motywacji :) Jeszcze Yanita Yancheva ma śliczną figurę :) Co Cię nie zabije to Cię wzmocni, nie od dziś wiadomo, że na rewelacyjne efekty trzeba cholernie ciężko pracować :) Dawaj z siebie jak najwięcej, a będzie to wynagrodzone :) Powodzenia :)
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (3) ›
 

 

Na śniadanie zamiast płatków z mlekiem można zjeść równie smaczną (o ile nie smaczniejszą ) i zdrową szarlotkę z jabłkami i cynamonem z płatków owsianych (lub jaglanych) na mleku kokosowym (lub kefirze/ jogurcie, jeśli ktoś może i lubi). Polecam spróbować, pyyycha http://o-gotowaniu-pieczeniu-blog-kulinarny.blogspot.com/2015/12/szarlotka-z-cynamonem-z-patkow.html

Ja tą szarlotkę jadam na śniadanie lub II śniadanie (można zabrać do pracy w pudełeczku ), doskonale smakuje z kawą, herbatą oraz ciepłym mlekiem (u mnie akurat było mleko ryżowe).
 

 
  • awatar Mama FIT: @Lady Green: Niestety nie mam zdolności fotograficznych (albo dobrego aparatu, a i pogoda wtedy była pochmurna..) ale omlet na żywo wyglądał super (zieleń szpinaku z jaskrawą czerwienia jagód goji ;)), a jeszcze lepiej smakował - polecam :)
  • awatar Mama FIT: @kokosowelove: Dziękuję :)
  • awatar Lady Green: Jak dla mnie nie wygląda apetycznie, ale patrząc na składniki na pewno smakuje obłędnie :D
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›
 

 
  • awatar Mama FIT: @troublemaker1992: Hahaha dziękuję Ci bardzo, miło mi ;) Co do zdjęć "kulinarnych" niestety dopiero zaczynam i daleko mi do tych wspaniałości co widzę na innych kulinarnych blogach... nie mam też czasu na wybitne fotki ale... staram się ;)
  • awatar troublemaker1992: Mama, zrobisz mi śniadanieeee? jestem pod wrażeniem Twoich zdolności zarówno kulinarnych jak i fotograficznych !
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (2) ›
 

 
Dodaj komentarz ›/ Pokaż wszystkie (4) ›